piątek, 18 marca 2016

Torba wiosna/lato 2016.

Zdążyłam się już pochwalić całemu światu (fb, grupa TSD i inne) z mojej torby na lato, więc czym prędzej melduję się z nią tutaj. Kanwę od Cotton Cafe kupiłam właśnie w celu uszycia torebki. Miała być troszkę inna niż ta dzisiejsza, ale podjęłam słuszną decyzję, bo ta torba to moje mistrzostwo świata. Jestem z niej bardzo dumna. Co prawda w trakcje jej szycia mój kręgosłup wyszedł z domu i do tej pory nie powrócił, więc jak byście gdzieś go widzieli to dajcie znać;) 

A tak serio - szycie torebki jest dość mozolne i umiarkowanie trudne, trudne?! (ale jak się ma dobry tutek to jest o wiele łatwiej), ale jeśli spojrzy się na efekt końcowy, który zachwyca samego autora to naprawdę warto!

Mam jeszcze jej troszkę więc planuję uszycie dodatku do torby, ale pochwale się jak już będzie gotowy. 
Torba ma rozmiar mieszczący A4. Uwielbiam duże torby, więc czemu ta na wiosnę/lato ma nie pomieścić całego mojego dobytku z domu? Dodatkowo musi pomieścić kucyka pony, czy barbie. W końcu to podstawowe rzeczy na spacerze ;)

Bok. Torby. Piękny i dopracowany. Zwłaszcza łączenie na dole torby idealnie się sparowało. Raz musiałam pruć, bo nie zeszło się prosto. Niestety od razu zaczęłam szyć potrójnie więc tylko dołożyłam sobie pracy. Ale zależało mi żeby wzmocnić właśnie łączenie.

Myślę, że takim ładnym sparowaniem boku z dołem mogę się pochwalić. Tak wiem :) Torba jest biała. Będzie wiecznie umazana. Ale od czego są pralki? I maszyna, żeby uszyć sobie jeszcze jedną tylko ciemniejszą? Na razie nacieszę się tą. BIAŁĄ :]


Dodałam od siebie napki. Chciałam, żeby w jakikolwiek sposób torbę dało się zapiąć ;) 

Od strony paska zakamuflowałam napki rączką od torby. Wg mnie w ten sposób torba nie traci na atrakcyjności, a jest choć troszkę zabezpieczona. Chociaż nie wiem przed czym :D Zwłaszcza, że rękę można włożyć z boku torby :D

Podszewka jest z tkaniny z Esów-Floresów. Z początku miałam na nią inny pomysł, ale jak to z pomysłami bywa... :D Kieszonka z tkaniny od Cotton Cafe, której mi zostało na fajne spodenki letnie dla Kamy.

Tkanina:
kanwa jelonki i kanwa metalizowana - musztardowy zygzak, kieszonka bawełniana - Cotton Cafe.
Podszewka z tkaniny z Esów-Floresów.


Szycie takiej torby to nie lada frajda. W planach mam już następną. I może jeszcze jedną ;) Czas pokaże!

Jak Wam się podoba torba? Ja osobiście uwielbiam takie duże modele!


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za pozostawienie śladu pod postem :)